home Nasi eksperci, Weronika Wrzesińska Jak postępować z dzieckiem, które po spotkaniu ze swoim ojcem staje sie apatyczne, milczące, niechętne do rozmowy?

Jak postępować z dzieckiem, które po spotkaniu ze swoim ojcem staje sie apatyczne, milczące, niechętne do rozmowy?

Przedstawię sytuację: dziecko 3-letnie żegna się z mamą buziakiem, jest radosne i zadowolone, a po spotkaniu kilkugodzinnym z ojcem nie chce pocałować mnie a chętnie całuje tatę”. Podczas powrotu nie odzywa się do mnie, ja do niej zagaduję. Po jakimś czasie odzywa się, ale raczej nie chce opowiadać, co robiło z tatą, jak się bawiło, zamyka się w sobie. W nocy po spotkaniu z ojcem moczy się. Często po spotkaniach z tatą płakała i nie chciała się rozstać z nim. Chciałabym jej zaoszczędzić takich traumatycznych doznań, ale ciężko o konstruktywną rozmowę z mężem, z którym zamierzam się rozwieść. Tym bardziej wiem, iż najbliższe miesiące mogą być trudne dla nas. Nie angażuję córki w sprawy z ojcem, mówię dobrze o nim, mówię żeby mu zaśpiewała piosenkę itd. Może warto podejść z córką do psychologa, proszę mi dać jakieś wskazówki, polecić literaturę, może bajki terapeutyczne będą wskazane? Dziękuję serdecznie za odpowiedź.

——–

Dziecko odreagowuje Państwa konflikt, brak porozumienia. Nawet, jeśli Pani stara się „nie ustawiać” przeciwko ojcu, nie ma pewności, czy jego zachowanie jest równie poprawne. Z całą pewnością córka potrzebuje Państwa obydwojga dla prawidłowego rozwoju emocjonalnego i społecznego, natomiast niepokojące jest jej nocne moczenie (choć może to być wyraz tęsknoty za tatą). Na pewno warto skonsultować córkę z psychologiem dziecięcym – pod kątem uzyskania danych nt. tego jak wyglądają kontakty z tatą – skąd to zamykanie się w sobie, nocne moczenie, płacz. 

Radziłabym porozmawiać ojcem dziecka na spokojnie, wręcz „na zimno” – z podaniem intencji, że rozmowa dot. tylko i wyłącznie dobra córki, tego, by jak najmniej ucierpiała na rozpadzie rodziny. Warto podkreślić, że Pani mówi o nim tylko pozytywnie, zachęcając córkę do kontaktów z tatą i prosi Pani o to samo. Przede wszystkim ze względu na dziecko. Warto uświadomić męża jak córka zachowuje się po ich spotkaniach – że nie jest to dobra dla niej sytuacja, i chce Pani tylko rozwiązać ją tak, by dziecko było spokojne i szczęśliwe, by kochało i dobrze się czuło zarówno z mamą jak i tatą. W przypadku, gdyby ojciec dziecka nie odniósł się ze zrozumieniem do Pani argumentów, naprawdę warto skorzystać z pomocy mediatora – który pomoże Państwu spokojnie, bez nerwów, pretensji ustalić jasne zasady współpracy przy wychowywaniu dziecka oddzielnie.

Weronika Wrzesińska, psycholog

Z obszaru bajkoterapii mogę polecić opowiadanie Doris Brett z książki „Bajki, które leczą”, cz. 1., Gdańsk, rodział 8., s. 137 – 148. Oprócz tekstu, który pomaga dziecku uporać się z rozwodem rodzica i przejść przez ten etap bez obwiniania siebie, są także porady dla rodzica oraz opis emocjonalny dziecka w tym szczególnym okresie.

Sabina Rosołowska-Patuła, logopeda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *